LAKIERY od paznokci - SZKODLIWE dla ZDROWIA?!

Pewnie większość z Was często zastanawiała się nad szkodliwością lakieru do paznokci, kiedy zapach przy malowaniu doprowadzał do bólu głowy… Skład lakierów jest jednak trudny do rozszyfrowania, często nawet niepodawany na opakowniu.

Podstawowe składniki lakierów do paznokci to substancje filmotwórcze (poliuretany, poliamidy, nitroceluloza, octan celulozy), które tworzą twardy, ale odpryskujący film o niskim połysku.
W składzie znajdziemy także żywice (sulfonamido-formaldehydowe) lub akrylowe, które modyfikują własności filmu, zwiększają jego przyczepność. Plastyfikatory (trioctan glicerylu, estry kwasu cytrynowego, olej rycynowy, kamfora) są dodawane w celu zwiększenia elastycznosci i trwałości filmu. W lakierach znajdują się także rozpuszczalniki (octan butylu, octan etylu, ftalany), a także rozcieńczalniki (toluen, izopropanol, etanol, butanol), które umożliwiają aplikację, a następnie odparowują pozostawiając cienką warstwę filmu na paznokciach. W składzie nie może zabraknąć pigmentów, czy obecnych w lakierach perłowych guaniny oraz miki, a także składników kryjących ditlenku tytanu i tlenochlorku bizmutu. Na koniec wspomnę o stabilizatorach (bentonit - modyfikowana glinka), które są odpowiedzialne za zapobieganie osiadaniu cząstek pigmentów.

które składniki są szkodliwe?
TOLUEN (Toluene) - jest to składnik działający szkodliwie na układ rozrodczy w kategorii 3 - oznacza, że substancja może być podejrzewana o własności szkodliwe (np. ze względu na budowę chemiczną), ale nie zostało to dotychczas udowodnione przez brak wystarczających danych toksykologicznych. Był stosowany dość szeroko ze względu na niską cenę i właściwości chemiczne - jest jednym z najlepszych rozpuszczalników. Aktualnie firmy rezygnują z tego składnika, ale nadal znajduje się w większości tańszych lakierów.

FORMALDEHYD (Formaldehyde) - klasyfikowany jest jako substancja rakotwórcza, jednak jego użycie w preparatach do paznokci jest regulowane na liście substancji dozwolonych z ograniczeniami. Formaldehyd może być stosowany wyłącznie w utwardzaczach do paznokci w ilości do 5%. Na opakowaniu powinna znaleźć się informacja, że należy chronić skórę olejem lub innym tłuszczem (np. wazeliną) przed działaniem preparatu.

FTALANY (DBP) - obecnie substancje te w Europie znajdują się na liście substancji niedozwolonych do stosowania w kosmetykach, natomiast np. w USA ten zakaz nie obowiązuje i lakiery sprowadzane z Ameryki ten składnik zawierają, ponieważ dystrybutorzy rzadko zwracają na to uwagę. Flatan dietylu wykorzystywany jest jako rozpuszczalnik, plastyfikator.


składniki, których lepiej unikać
ŻYWICA FORMALDEHYDOWA (Formaldehyde Resin) - wtychanie oparów może powodować pieczenie oczu, nosa, gardła, pokrzywkę, uczucie ucisku w klatce piersiowej oraz świszczący oddech, zmęczenie i bóle głowy

KAMFORA (Camphor) - ma działanie chłodzące, przeciwzapalne, dezynfekujące, złuszczające naskórek, długie wystawienie organizmu na opary z kamfory może spowodować zatrucia.



czy powinno się całkowicie zrezygnować z lakierów do paznokci?
Postaram się przygotować notkę ze "zdrowszymi" lakierami do paznokci, które nie zawierają tych szkodliwych substancji - takie istnieją i nie jest ich wcale mało!
Gdy dowiedziałam się o szkodliwości lakierów, od których byłam uzależniona (nie wyobrażałam sobie nie malować paznokci regularnie) od razu zmyłam lakier i nic na paznokcie już nie nakładałam. Od tamtej pory są one o wiele zdrowsze - przestały się rozdwajać i łamać, a miałam z tym ogromny problem.

Zapraszam na moją stronę Facebook, Instagram, YouTube i Twitter

source:
http://weheartit.com/entry/24143148
http://www.organicgardening.com/living/toxic-trio-nontoxic-nail-polish
http://well.blogs.nytimes.com/2014/01/02/ask-well-is-nail-polish-harmful/?_php=true&_type=blogs&_r=0
http://www.wiadomoscikosmetyczne.pl/component/content/article/25-archiwum/3068-lakiery-do-paznokci-co-dozwolone-co-zakazane

21 comments

  1. Ja właśnie dlatego paznokci nie maluję :/ Głowa mnie tak boli, że jedna warstwa i odpadam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twój organizm jest na tyle mądry, że daje Ci w ten sposób znać - ja przez wiele lat malowałam i nic się nie działo, dopiero ostatnio zaczęłam "dostawać" sygnały, że powinnam coś zmienić…

      Delete
  2. Ostatnio zastanawiałam się nad szkodliwością lakierów. Mnie na szczęście ich zapach nigdy nie doprowadza do bólu głowy. Zastanawiam się jak to jest z szkodliwością jeżeli przed nałożeniem lakieru nałożymy odżywkę lub inny base coat. Ciekawi mnie jak dużo szkodliwych substancji jest w stanie przedostać się przez tą warstwę ochronną.

    ReplyDelete
    Replies
    1. niestety często lakiery nawierzchniowe, a szczególnie te utwardzające mają w składzie jeszcze więcej szkodliwych składników! pomimo, że warstwa bazy będzie blokować przedostanie się pigmentu w paznokcie (dlatego nie żółcieją) to inne składniki jak np. formaldehyd zostaną wchłonięte (u mnie objawiało się to bólem paznokci)
      niestety żałuje, że dopiero teraz zaczęłam się tym mocniej interesować, producentom lakierów nie ma co wierzyć - "zdrowe i mocne paznokcie w 3 dni" - zdrowe to one na pewno nie będą, a mocniejsze to tylko z warstwą tej chemicznej misktury, bo przecież lakier jest dodatkową warstwą filmu na paznokciach i będzie dawał złudne uczucie twardych paznokci - jednak po zmyciu, paznokcie będą jeszcze słabsze i wrażliwsze :(

      Delete
    2. Poprawna wersja to żółkną, a nie żółcieją

      Delete
    3. sjp.pl/żółcieje - żółcieją też jest poprawną formą :)

      Delete
  3. Trzeba się trochę dokładniej temu tematowi przyjrzeć. Człowiek żyje w nieświadomości. :/

    ReplyDelete
  4. Nie wyobrażam sobie nie mieć pomalowanych paznokci :D

    Pozdrawiam,
    DaisyLine

    ReplyDelete
    Replies
    1. też nie mogłam sobie tego wyobrazić, przez długi czas byłam od tego aż uzależniona! ale aktualnie nie maluję od kilku tygodni i nawet nie tęsknię, więc da się od tego odzwyczaić ;)

      Delete
  5. My z moją współlokatorką często zasypiamy w pokoju przepełnionym zapachem zmywacza da poznakci i lakieru. Wcześniej w ogóle się nad tym nie zastanawiałam, a teraz zaczyna mnie przerażać fakt - co wdychamy i jak bardzo się trujemy, dramat.

    ReplyDelete
    Replies
    1. zdrowe to niestety nie jest :( nie bez powodu manicurzystki noszą specjalne maski na twarzach - w końcu od całodziennego wdychania tych opar mogłyby się szybko wykońćzyć!

      Delete
    2. Przed pojsciem spac to paznokcie musza wyschnac, wiec zczego te opary lakieru to ja nie wiem :D opary zmywacza po zmyciu 40 paznokci (licze 20 paznokci u jednej). Przesada i tyle, a poza tym pokoj przed spaniem sie wietrzy, myje sie zabki i uskutecznia wieczorna toalete a nie produkuje opary :P

      Delete
  6. Red Lipstick Monster z Youtube nagrywała w ostatnim czasie filmik o szkodliwości formaldehydu. Mówiła, w jakich odżywkach jest go dużo, jak działa i co może spowodować. To straszne :o Ja jakiś czas temu malowałam paznokcie, krótko, bo przez parę miesięcy tylko. To wystarczyło, bo wtedy mi się zniszczyły i zaczęły rozdwajać, to do teraz nie mogę ich z tego wyleczyć. Używam jedynie odżywki z miss sporty 5w1. Jest lepiej, ale cudów nie robi, jak u niektórych dziewczyn.

    ReplyDelete
    Replies
    1. o formaldehydzie zrobiło się głośno po odżywce z Eveline, którą część osób kocha, a część nienawidzi - bo u niektórych działała, a u reszty okropne skutki uboczne, dlatego wszyscy zaczęli się interesować co tam w niej siedzi, a to chyba jedyna odżywka, na której opakowaniu jest podany skład - wszystkie inne firmy trzymają składy lakierów w sekrecie to dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe, ale jak widać mają coś do ukrycia…

      Delete
  7. a ja już nie pamiętam kiedy ostatnio malowałam kolorowym lakierem paznokcie (malowanie kończyło się odpryskiwaniem tego samego dnia.. ), z reguły mam nie pomalowane, smaruję olejkami, serum (nie lakierowe, wchłanialne z lovely), badania mam dobre a paznokcie non stop się rozdwajają :( już nie wiem co mam robić, próbuję wszystkiego i nic nie działa :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. dieta - tutaj odgrywa bardzo ważną rolę - warto jest wzbogacić dietę w żelazo, wapń, biotynę, witaminę A, kwas foliowy i witaminy z grupy B oraz krzem, cynk i magnez, a także nienasycone kwasy tłuszczowe. zrezygnuj z cukru - tutaj mam na myśli też produktu, które cukier zawierają, a jest ich mnóstwo - wtedy lepiej wybierać zdrowsze alternatywy, które go nie zawierają - cukier to trucizna - wymywa wszystkie wartości odżywcze z organizmu i utrudnia wchłanianie, dlatego nawet przy zdrowej diecie, ale z dużą ilością cukru - organizm zdrowy nie będzie :(
      jeśli zmywasz naczynia to zawsze zakładaj dobre jakościowo rękawiczki i nie myj za gorącej wodzie, tylko w ciepłej! zwróć także uwagę na jakość i twardość wody w Twoim mieście - to też ma znaczenie - jeśli będzie nie w porządku to warto zainwestować w filtry.

      Delete
    2. hmm z tym cukrem to i może.. ale ciężko go wyeliminować całkowicie... co proponujesz jeść a co wyeliminować? Bo potrzebuje jakiegoś dobrego startu, drogowskazu, rozpiski co mogę, bo żeby nie jest słodyczy, niezdrowych tłuszczów, nie pić gazowanego to wiem, ale co dalej... jak Ty zaczynałaś ze zdrowym jedzeniem?

      Delete
    3. sporo wytłumaczyłam w filmiku "JAK PRZESTAĆ JEŚĆ SŁODYCZE I ZACZĄĆ SIĘ ZDROWO ODŻYWIAĆ? - MOJE TRIKI I MOTYWACJA" https://www.youtube.com/watch?v=fIHtafTHg8E na moim kanale YT itsxjul - dziewczyny dzielą się też w komentarzach swoimi trikami, więc warto przeczytać :)

      do tych rad się stosuję i to działa, można się przyzwyczaić do nie jedzenia różnych rzeczy - ja zaczynałam od napojów gazowanych (od których byłam totalnie uzależniona!)
      jednak jak się przestanie jeść takie rzeczy to organizm jest w stanie do tego przywyknąć i już nawet chęć na ukochane lody znika - kompletnie nie czuję chęci nawet jak ktoś zajada je w moim otoczeniu - nie powiem na początku było trudno, ale trzeba wyćwiczyć silną wolę - warto zapisywać sobie małe osiągnięcia i codziennie patrzeć na tę listę i być z siebie dumnym - to pomaga w motywacji :)
      przy zdrowym odżywianiu czuje się o wiele lepiej i nie tylko fizycznie, ale psychicznie, bo czuję, że robię coś dobrego dla mojego organizmu i to poprawia mi nastrój!

      Delete
    4. Apetyt na słodycze związany jest stricte z brakiem jednej z grup weglowodanow. Zacznijcie jesc kasze, to przestaniecie odczuwac apetyt na slodkie i to bez cwiczenia silnej woli

      Delete
  8. To ja czekam na spis tych zdrowszych lakierów, bo nie wiedziałam, że takie są:) A dziś akurat promocja w Rossmannie -49% na lakiery:P

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...